niedziela, 31 lipca 2016

Bezpieczeństwo (a może była sobie plotka?)



Plotka to według definicji niesprawdzona pogłoska. Plotka ma wielką siłę, może zataczać coraz większe kręgi i ma w nosie fakty. Podobno już od wielu lat żyje sobie kilka plotek o Bułgarii i te swoje kręgi zataczają one nad Polską. Dziś dowiedziałam się, że niektóre zmieniły imię na „prawda” i w trosce o turystów przestrzegają:
- nie rozmawiajcie z tubylcami (mają złe zamiary),
- kradną - więc oczy miejcie szeroko otwarte,
- strzeżcie się mafii.
Jednym słowem - plotki polecają Bułgarię tym, co to lubią jak im podskakuje poziom adrenaliny. Ponieważ dyskusja z plotkami jest trudna, a wyjaśnienia typu „mieszkam, to wiem”  mogłyby nie zabrzmieć dla plotek przekonująco, postanowiłam rzucić w nie faktem.
Bułgaria jest członkiem Unii Europejskiej i obowiązuje ją sprawozdawczość, także ta dotycząca przestępczości. Wszelkie dane są ogólnie dostępne.  I według nich - wszystkie przestępstwa odnotowane przez policję w latach 2002-2012 (Źródło EUROSTAT) wynoszą:
W roku 2010 – Bułgaria 109/Polska 100,
W roku 2011 - Bułgaria 95/ Polska 101,
W roku 2012 - Bułgaria 90/ Polska 97.
I na koniec pytanie retoryczne. Co na to plotki?
PS.
Chyba jeszcze nie ma danych z 2013/14 r. na stronach EUROSTAT-u.  Zacytowałam informacje z trzech lat, w tekście są linki dla tych, którzy chcą się zapoznać ze szczegółami statystyk (także z wcześniejszego okresu).
Ciekawostka
W małej Bułgarii - co roku -  liczba turystów o co najmniej 2 miliony przekracza liczbę mieszkańców kraju. Poza sąsiadami (Grekami, Rumunami, Turkami) najliczniejszą grupą turystów są Niemcy.
Z ostatniej chwili
28 lipca 2016 roku o godzinie 2.30 (nocą) dwóch dwudziestoletnich Polaków demolowało bar w Złotych Piaskach, doszło do szarpaniny z ochroną i policją. Zostali aresztowani i postawieni przez Sądem. Ich czyn zostanie uwieczniony na wieki - w statystykach przestępstw popełnianych w Bułgarii.
I jeszcze jedna uwaga, a raczej pytanie do "specjalistów" od Bułgarii
Może zamiast rozsiewać plotki i autorytatywnie wypowiadać się na temat kraju, w którym spędziło się 2 - 5 lub kilkanaście dni, należałoby informować o realnym zagrożeniu, na przykład o martwej fali, która co roku zabija w Bułgarii turystów nic nie wiedzących o tym zjawisku? A może warto byłoby instruować wyjeżdżających na Bałkany jak zachowywać się podczas trzęsień ziemi występujących tu nagminnie?  


Turysto! Będąc na wakacjach/urlopie (w kraju, w którym mieszkasz lub w innym) pamiętaj:
- o niepozostawianiu bez opieki telefonu lub aparatu fotograficznego na plaży,
- o istnieniu kieszonkowców chętnie działających w tłumie,
- o istnieniu złodziei kradnących cenne rzeczy pozostawione w samochodzie w widocznym miejscu,
- o zamykaniu okna i balkonu przed wyjściem z hotelowego pokoju,
- o zachowaniu rozsądku w kontaktach z nieznajomymi,
- o nietrzymaniu w jednym miejscu pieniędzy, kart płatniczych, dokumentów  (na wypadek zgubienia lub kradzieży).

TU - wpis o trzęsieniach ziemi w Bułgarii
TU - wpis o martwej fali
O tym jak toczy się życie na Bałkanach możecie przeczytać m.in. w książce "A w bałkańskim kociołku". Poznacie miejsca, ludzi, obyczaje, dowiecie się co ich bawi, co jedzą, piją, co myślą o Polakach... Klik przeniesie na stronę, na której znajdują się fragmenty, informacje o dostępności.


Foto nr. 1 Nenko Lazarov

2 komentarze:

  1. W Złotych Piaskach nie byłam, ale byłam w Sofii i bardzo i się podobała. Ludzie wydawali się bardzo sympatyczni i czułam się bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. I w całej Bułgarii jest podobnie. I dlatego czasem decyduję się na sprostowania takich krzywdzących opinii.

    OdpowiedzUsuń