niedziela, 18 czerwca 2017

Święto melona i suszone ryby



  Jest w Bułgarii, wydawałoby się, niczym niewyróżniająca się wieś Balgarevo (czyt. Byłgarevo). Napisałam wydawałoby się, bo słynie z tego, że właśnie tu rodzą się najsłodsze melony. Mieszkańcy rozkładają swoje zbiory przed domami i wielu ludzi zbacza z głównej drogi, żeby je kupić.
  Od kilku lat melon ma tu swoje wielkie święto w sierpniu (w tym roku piątego). Jest muzyka, dobry humor i największe okazy. Melonom towarzyszą arbuzy, które także rosną na tutejszych polach.  
  Na święto melona najszybciej dotrą Ci, którzy są w Varnie lub w okolicy (wieś znajduje się w pobliżu Kaliakry).
  A skoro jesteśmy nad morzem, jeszcze kilka słów o rybach.
 
  W Bułgarii jest okazja spróbować jak smakują suszone ryby (bułg. cziroz).
  Część wiosennych połowów (m.in. śledzi) suszy się w przewiewnych, lekko zacienionych miejscach. Wcześniej z ryby usuwa się wnętrzności (bez przecinania wzdłuż), myje się ją i soli.
  W książce „Bułgaria znana i nieznana. Z Ruse do Varny” wspomniałam też o bardzo oryginalnej restauracji istniejącej w tym rejonie, kuszącej świeżymi owocami morza.

 Zbiór arbuzów w Tracji (południe Bułgarii).

W ubiegłorocznych wpisach są informacje o komunikacji pomiędzy m.in. Varną, Balchik, Złotymi Piaskami i Kavarną.
Dojazd z Kavarny (z dworca autobusowego (ul. Lulin 2)) do Varny nie zmienił się: autobusy są co 45 min. – 1 godz.; pierwszy o 5.30 ostatni 16.30, 17.40 (niektóre zatrzymują się w Balchik i w Złotych Piaskach)
Kavarna – Shabla: 09.10, 10.30; 14.00, 16.30 (do Shabla dojeżdżają też autobusy z Varny, które mają przystanek w Kavarnie).
Kavarna – strefa nadmorska – Kavarna: od 8.00 do 24.00 – co godzinę.
Kavarna –  Balgarevo - Kavarna:
09.30 trasa przedłużona do Kaliakry 1.05. - 30.09.
13.30 trasa przedłużona do Kaliakry 01.06. - 31.08
17.30 trasa przedłużona do Kaliakry 01.05 - 30.09.

Część wybrzeża ciągnąca się od Nesebar do Durankulak jest opisana w książce „Bułgaria znana i nieznana. Z Ruse do Varny”. Wiele fragmentów jest zamieszczanych we wpisach na tej stronie (część jest na stronie książek). Zapraszam. 

EBOOK 17,12 zł - 11,98 zł (klik przeniesie na stronę książki w księgarni LIDERIA (PWN))
TU - w księgarni Publio (20,69 zł)

Książka w wersji papierowej jest dostępna w księgarni alimero.pl - KLIK przeniesie na stronę księgarni

8 komentarzy:

  1. Ach te owoce tamtejsze. Na miejscu smakują lepiej niż kupowane w polskich sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilenko, one muszą smakować inaczej, bo to nie te same owoce. Już wiele lat temu Polacy przestali kupować z Bułgarii paprykę, brzoskwinie czy arbuzy (arbuzy czy melony rosnące w naturalnych warunkach i bez nawozów mają zupełnie inny smak).
      Przejeżdżając przez Węgry (eksportujące arbuzy) widziałam duże plantacje przykrywane folią w pierwszym okresie wegetacji, a zapach środków chemicznych był nie do zniesienia.

      Usuń
  2. Skarlet.albert:
    Narobiłaś mi apetytu na świeże melony, bo na suszone ryby nie wiem czy bym się zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, mnie ślinka leci jak tylko usłyszę słowo melon :) Uwielbiam jak są dojrzałe, słodkie... rozpuszczają się w ustach. :))

      Usuń
  3. jesienna:
    Poprzedni mój komentarz jest bez nicka.Chyba dobrze użyłam nazwy. Intrygują mnie te suszone ryby. Jadłaś je kiedyś? Są smaczne? Bo zdrowe są z pewnością.Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam i mnie smakują. Żeby były naprawdę dobre muszą być odpowiednio suszone. Nie powinny być przesuszone. One bywają przekąską np do wina.
      Serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń
  4. Lubię melony- są pyszne. U nas, niestety, dość drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melony w przeciwieństwie do arbuzów są bardzo trudne do dłuższego przechowywania. Podobnie jak figi, które ja mogłabym jeść i jeść...
      Pewnie wymagają specjalnych warunków podczas transportu, może dlatego są drogie w Polsce. Wiem też, że wysyła się je nie do końca dojrzałe, bo szybko się psują.

      Usuń